Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie 2014 cz.1


Please be good  - hmmm z taką nadzieją wyczytywałam te słowa przez ten rok...

A powiem wam, że ten rok uważam za gorszy niż 2013
Pod jakiś względem oczywiście... 
Tak w połowie ;D
 
Patrząc na perspektywę czasu , uważam iż do Marca było całkiem dobrze
Potem zaczęły się schody w moich życiu które w czasie wakacji przystopowały ;D
Zaliczyłam dwie perypetie miłosne które zakończyłam  wraz z tym rokiem ha!
17 lat - najlepszy okres ? Dla niektórych tak  dla mnie w połowie.

Jutro mamy sylwestra , znów z kumpelą 1 stycznia siądziemy w kuchni i uderzymy tekstem
,, Ty patrz rocznikowo mamy 18 lat ''  już 3 rok z rzędu to takie zabawne ;D

Ten rok szybko zleciał chyba każdy z nas się zgodzi, zmieniło się towarzystwo , nowo poznani ludzie , imprezy, kontuzje ten rok dla mnie był szczególnie zakręcony no i jeszcze 1 styczeń pierwszy post tutaj ;)
Jak tak patrzę co w przyszłym roku muszę zrealizować wydaje mi się ,że będzie to bardzo pracowity dla mnie rok.


Nowy rok i znów nowe przygody życiowe - z wagą i wyglądem też ;)
Trzeba dorosnąć chociaż tak troszeczkę i inaczej na to wszystko spojrzeć 


Jakie plany na sylwestra ludzie?
Ktoś jeszcze tu wchodzi ?
Dajcie znaki :p

część 2 dodam niebawem ;)
oczywiście inny temat



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

2021- nadchodzę !

  Halo 2020, w końcu się kończysz. Nareszcie ! Ten rok był z jednej strony ok, z drugiej masakryczny. Tyle się złych rzeczy działo... Covid-19, jest  rok już z nami, a my coraz bardziej mamy go dość... Zdrowie nie te, wszystko takie szare. Nie spodziewałam sie,że 1 rok magisterki będę przesiadywała przez monitorem laptopa, a na zajęcia na 8:00 rano będę odbywała w łóżku włączając Teamsa o 7:50. Tyle planów na ten rok, widząc po tym co się dzieje na swiecie, nie wiem czy warto póki co tworzyć sobie plany na ten 2021 ??  Pożegnałam w tym roku mojego psa- tego się w ogóle nie spodziewałam i dalej a nim tęsknie. Wiem tyle, nie męczysz się już co dla mnie jest najważniejsze. Decyzja była ciężka, ale wiem ,że dobrze postąpiliśmy z rodzicami Coś milego w tym roku?  - Obrona na 5 -dostałam się na magisterkę -byłam nad morzem i w górach  Coś się działo pozytywnego w ten straszny rok. Siłownia.... no cóż zamykają i otwierają co chwile a moja kondycja ciągle słaba. 62.3 kg...

Od motywacji do pamiętnika

    Dawno mnie tu nie było. Chyba nikt tutaj nie jest zdziwiony z tego powodu. Patrząc na statystyki nadal niektóre osoby tutaj zaglądają. Ciekawe...jesteście tu nowi, a może jesteście tu ze mną od istnienia konta? Uwaga to już 12 lat , a ja nadal tu powracam jak boomerang i wylewam swoje myśli i to tylko po to, aby wyciszyć to co się w mojej głowie teraz gotuje.  Co u mnie?  Rollecoaster, nic nowego. Wróciłam dziś do ostatniego wpisu. Absolewentka Uniwersytetu Śląskiego trafiła do Hotelu na dział mareketingu. Tak było...w 2023 roku zmieniła się władza i nowe kierownictwo wykańczało mnie psychicznie, aż do kwietnia - kiedy to dostałam wypowiedzenie z wytłumaczeniem, że nic nie robię, gdzie ja i moja znajoma robiliśmy 5 stanowisk na raz, bo ciągle ludzi brakowało. No coż... czy wyszło mi to na lepsze? OCZYWIŚCIE Minął już rok, a ja nadal mam kontakt z moimi ludźmi z biura ( oni też się zwolnili). Dostałam propozycje współpracy w prowadzeniu Social Mediów jednej firmy,...

2 szansa?

Co ja narobiłam, ludzie to prawda. Jak coś tracisz to dopiero doceniasz... Poprzedni weekend spowodował,że osoba która się o mnie starała,była, akceptowała moje humorki i naprawdę kochała chyba już na zawszę znikła z mojego życia... Inni mi mówią,olej żyj dalej...Inni natomiast poczekaj aż napisze pierwszy i daj tą drugą szanse. Chyba nie napisze już, albo napisze jak już zycie od nowa sobie ułoży beze mnie. Piszę i na samą myśl zbierają mi się łzy.. Co chwilę patrzę czy jest, czy napisze czy kogos nowego w znajomych ma i czy ktoś jest lepszy ode mnie. Chore... Pomimo tego,że chce dać tę drugą szanse boję się. Szczególnie ze obok są osoby które czekają aż wbiją na jego tor a tak naprawdę chyba nikt nie wbije na ten nasz tor. Ciągle o tym myśle,że może faktycznie to powinien być on ? 6 lat znajomości to przecież nie może tak zniknąć. 7 miesięcy czekania, starania się. Przyjeżdzanie czy to deszcz czy to śnieg. 24 róże, wspieranie, wkurzanie,obrażanie. Chyba to jest normalne, siela...