Przejdź do głównej zawartości

Rowerek Stacjonarny , Rower - sprawiają cuda ;)

Siemanko ;)
Dalej walczę ze swoją wagą , pewnie nie którzy z was również.
Co dziś mam dla was ?
Coś odnośnie roweru/ roweru stacjonarnego. 

w tamtym roku rodzice zakupili mi rowerek stacjonarny, moje nogi naprawdę wyglądały tragnicznie.
Codzienna jazda 30min sprawiała cuda , później jakoś przestałam i teraz na nowy miesiąc zaczęłam co 2 dzień jeździć. Dla mnie to przydatna rzecz najczęściej na pory jesienno-zimowe ;)


Uważam że jeżeli jest pogoda warto jeździć na rowerze, rowerku stacjonarnym , nasze ciało robi się  jędrne i rozruszamy trochę nasze stawy.
Zależnie od jakiej prędkości jazdy można spalić od 300-600 kcal.
Nie uważacie sę to niezła liczba :) ?
Ale pamiętajcie bez zdrowego żywienia nic się nie zmieni w naszym ciele.
Jak po treningu następnego dnia pójdziemy do Maka czy KFC no to sorry xd.

 

Inne zalety jazdy na rowerze ? 
  • Obniża cholesterol
  • Zwiększa się pojemność płuc
  • Serce jest lepiej dotlenione 
  • Wzrasta wytrzymałość i siła mięśni
  • W czasie jazdy nie widać tylko efektów na nogach ale również na brzuchu i ramionach 
  • najlepszy efekt osiągniemy jeżeli jeździmy po 30 min  ponieważ spalamy wtedy tkankę tłuszczową 
  • redukuje cellulit 
  • Krótkie przejażdżki powodują że nabieramy więcej mięśni niż spalamy tłuszcz.


Lubicie jezdę na rowerze ? ;D
Może macie jakieś prośby bym napisała o czymś post ? 
Piszcie w komentarzach xd.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

2021- nadchodzę !

  Halo 2020, w końcu się kończysz. Nareszcie ! Ten rok był z jednej strony ok, z drugiej masakryczny. Tyle się złych rzeczy działo... Covid-19, jest  rok już z nami, a my coraz bardziej mamy go dość... Zdrowie nie te, wszystko takie szare. Nie spodziewałam sie,że 1 rok magisterki będę przesiadywała przez monitorem laptopa, a na zajęcia na 8:00 rano będę odbywała w łóżku włączając Teamsa o 7:50. Tyle planów na ten rok, widząc po tym co się dzieje na swiecie, nie wiem czy warto póki co tworzyć sobie plany na ten 2021 ??  Pożegnałam w tym roku mojego psa- tego się w ogóle nie spodziewałam i dalej a nim tęsknie. Wiem tyle, nie męczysz się już co dla mnie jest najważniejsze. Decyzja była ciężka, ale wiem ,że dobrze postąpiliśmy z rodzicami Coś milego w tym roku?  - Obrona na 5 -dostałam się na magisterkę -byłam nad morzem i w górach  Coś się działo pozytywnego w ten straszny rok. Siłownia.... no cóż zamykają i otwierają co chwile a moja kondycja ciągle słaba. 62.3 kg...

2 szansa?

Co ja narobiłam, ludzie to prawda. Jak coś tracisz to dopiero doceniasz... Poprzedni weekend spowodował,że osoba która się o mnie starała,była, akceptowała moje humorki i naprawdę kochała chyba już na zawszę znikła z mojego życia... Inni mi mówią,olej żyj dalej...Inni natomiast poczekaj aż napisze pierwszy i daj tą drugą szanse. Chyba nie napisze już, albo napisze jak już zycie od nowa sobie ułoży beze mnie. Piszę i na samą myśl zbierają mi się łzy.. Co chwilę patrzę czy jest, czy napisze czy kogos nowego w znajomych ma i czy ktoś jest lepszy ode mnie. Chore... Pomimo tego,że chce dać tę drugą szanse boję się. Szczególnie ze obok są osoby które czekają aż wbiją na jego tor a tak naprawdę chyba nikt nie wbije na ten nasz tor. Ciągle o tym myśle,że może faktycznie to powinien być on ? 6 lat znajomości to przecież nie może tak zniknąć. 7 miesięcy czekania, starania się. Przyjeżdzanie czy to deszcz czy to śnieg. 24 róże, wspieranie, wkurzanie,obrażanie. Chyba to jest normalne, siela...

Od motywacji do pamiętnika

    Dawno mnie tu nie było. Chyba nikt tutaj nie jest zdziwiony z tego powodu. Patrząc na statystyki nadal niektóre osoby tutaj zaglądają. Ciekawe...jesteście tu nowi, a może jesteście tu ze mną od istnienia konta? Uwaga to już 12 lat , a ja nadal tu powracam jak boomerang i wylewam swoje myśli i to tylko po to, aby wyciszyć to co się w mojej głowie teraz gotuje.  Co u mnie?  Rollecoaster, nic nowego. Wróciłam dziś do ostatniego wpisu. Absolewentka Uniwersytetu Śląskiego trafiła do Hotelu na dział mareketingu. Tak było...w 2023 roku zmieniła się władza i nowe kierownictwo wykańczało mnie psychicznie, aż do kwietnia - kiedy to dostałam wypowiedzenie z wytłumaczeniem, że nic nie robię, gdzie ja i moja znajoma robiliśmy 5 stanowisk na raz, bo ciągle ludzi brakowało. No coż... czy wyszło mi to na lepsze? OCZYWIŚCIE Minął już rok, a ja nadal mam kontakt z moimi ludźmi z biura ( oni też się zwolnili). Dostałam propozycje współpracy w prowadzeniu Social Mediów jednej firmy,...